wtorek, 10 marca 2015

Kiedy jest najlepszy czas na kolejne dziecko??

Pytanie do łatwych nie należy, a wręcz do bardzo trudnych. Pamiętam sama moje obawy przed decyzją o kolejnym dziecku. Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś kto służy nam złotą radą: "najlepiej mieć dziecko jedno po drugim, bo szybko wyjdziesz z pieluch" , "dobrze jest jak jedno dziecko jest starsze bo bardziej zajmie się sobą kiedy Ty będzie zajmować się niemowlakiem" i milion innych rad. Więc pewnie niejednokrotnie usłyszycie, że gdyby ciąża była nieplanowana to byłoby łatwiej, bo musielibysmy się oswoić z tą myślą i już, nie byłoby ciągłych rozmyślań: "może teraz, a może jednak poczekamy jeszcze rok". W naszym przypadku opcja: "jedno dziecko za drugim" nie wchodziła w grę, ponieważ bardzo młodo zostaliśmy rodzicami, więc psychicznie raczej nie podołalibyśmy obarobowiązkom związanym z dwojką dzieci. Do tego praca, bo teraz bez stałej pracy jest bardzo trudno i nie oszukujmy się, ale co można zapewnić dzieciom jeśli nie mamy stałej pracy, dobrych zarobków i psychicznej stabilizacji? Tak więc zdecydowaliśmy (bardziej ja), że z kolejnym dzieckiem jeszcze poczekamy. Ale mijał rok, jeden, drugi, wzięliśmy ślub i mąż coraz częściej zaczął wspominać o drugim dziecku, a ja cały czas mówiłam: "przecież jesteśmy tacy młodzi, mamy jeszcze czas". Dopiero kiedy Zuzia poszła do przedszkola i zaczęła opowiadać, jak to jej przyjaciółka ma słodkiego braciszka, a kolejnej koleżance za moment urodzi się siostrzyczka, to zdałam sobie sprawę, że do tej pory myślałam egoistycznie. Bo cały  czas w głowie miałam myśli, że my mamy czas ale nie pomyślałam o mojej córce, która już od kilku lat wychowuje się sama. Więc rok temu podjęliśmy decyzję: "co ma być to będzie" i stało się :) Kiedy Zuzia dowiedziała się, że będzie miała rodzeństwo była wniebowzięta. Oczywiście ja cały czas zastanawiałam się, czy dobrze zrobiliśmy, czy to na pewno dobry czas, jak my damy radę z dwójką dzieci i na dzień dzisiejszy myślę, że lepszego momentu na kolejnego dziecko nie mogliśmy wybrać. Tak więc między dziewczynkami jest 4,5 roku różnicy co dla mnie było kluczowe, bo będąc w ciąży mogłam odpoczywać w czasie kiedy Zuzia była w przedszkolu. Do tego 4-letnie dziecko już jest bardzo samodzielne; samo się ubierze, umyje zęby, zje, samo chodzić, więc mój kręgosłup obarczony był tylko jednym ciężarkiem :) Ponadto mam bardzo dużą pomoc od Zuzi przy Gabrysi.
Tak więc w naszym przypadku wszystko wskazywało na to, aby starać się o rodzeństwo dla Zuzki.

Wiem, że niejedna para stoi przed dylematem, kiedy jest czas na kolejnego potomka, ale jak każdy z was pewnie wie: nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko; bo kariera, bo kupno mieszkania, bo budowa domu, dlatego w takim przypadku (według mnie) najlepiej kierować się sercem i intuicją, bo jaki moment bysmy nie wybrali, to i tak pokochamy nasze dziecko najbardziej na świecie.
Copyright © 2014 KikaLifestyle , Blogger