czwartek, 3 listopada 2016

Kilka słów o oleju z nasion malin!

HEJ!

Dzisiaj przychodzę do was z jednym z moich odkryć tego roku. Jak wiecie, od dłuższego czasu staram się zastępować moje produkty do pielęgnacji i kosmetyki ze sklepowych i drogeryjnych na te bardziej naturalne. 
Od jakiegoś czasu przekopuję inne blogi w poszukiwaniu informacji na temat pielęgnacji cery problematycznej; zastosowania domowych i naturalnych składników w kosmetyce i ogólnie na temat tego, czym zastąpić dane produkty, aby moja skóra wróciła do stanu sprzed kilku lat. Jest to proces długi, ale cały czas mam nadzieję, że efekty wynagrodzą mi moje wysiłki. 
No dobrze, ale wróćmy do bohatera dzisiejszego posta. Jest nim Olej z nasion malin firmy ETJA.


Jak widzicie, jest to 100% czysty olej z nasion malin zimnotłoczony. Nie posiada żadnych dodatkowych wspomagaczy, dlatego jest tak wspaniały w działaniu. Najczęściej jest on używany jako ochrona przeciwsłoneczna, jednak ja kupiłam go zachęcona opiniami na temat działania na cerę trądzikową. Kiedy pierwszy raz spróbowałam, wiedziałam, że to będzie miłość od pierwszego użycia. Olejek ma lekką, troszkę (jak to olej) tłustą konsystencję, ale mimo to, wchłania się w skórę w tempie ekspresowym. Działa na moją twarz tak dobrze, że olej zastępuję mi krem na dzień i na noc, nawet pod makijaż. Jak do tej pory, jest to jedyny produkt, który nie zapycha mojej wymagającej cery. Ohh jakże męczące były moje poszukiwania kremu idealnego, który w składzie nie miałby gliceryny (największego wroga mojej skóry!) i nie kosztowałby milion monet! 
Dodatkową plusem oleju jest jego wydajność. Nadal przy codziennym stosowaniu, zostało mi pół buteleczki a olej posiadam co najmniej od dwóch miesięcy. 
A ponieważ od jakiegoś czasu mam fioła na punkcie włosomaniactwa, to nie mogłam się oprzeć pokusie, aby nie spróbować oleju do końcówek. Dzięki jego lekkiej konsystencji, możemy go nakładać na włosy a one nadal nie będą obciążone.

Olej polecam każdej osobie, która zmaga się z podobnymi do moich problemów. Mój olej kosztował 24,90, ale wiem, że są jeszcze mniejsze pojemności, więc warto wypróbować. Może wy również pokochacie go od pierwszego użycia tak jak ja? ;) 

Pozdrawiam


Copyright © 2014 KikaLifestyle , Blogger